wtorek, 22 sierpnia 2017

Papierowe miasta

Ludzie! Zakochałam się w tej książce! *-*
I tyle mogę powiedzieć na początek

Quentin Jacobsen od zawsze był zakochany w tajemniczej i buntowniczej Margo Roth Spiegelman.
Wyobraźcie sobie teraz dwoje dziewięciolatków, którzy znajdują trupa, i pomyślcie, jak to musiało wpłynąć na ich psychikę. Od tego czasu kontakt między nimi się urwał. Pomimo tego, że chodzą do tego samego liceum - nie rozmawiają ze sobą.

Q (pseudonim głównego bohatera) prowadzi spokojne życie, popada w rutynę, ale nie specjalnie się tym przejmuje, a wręcz cieszy. Zupełnym przeciwieństwem jest Margo.

W pewien rutynowy wtorek do Q w stroju ninja wpada jego przyjaciółka z dzieciństwa i wciąga go w niezły bałagan. Następnego dnia dziewczyna znika zostawiając wskazówki swojego pobytu tylko dla Quentina, który wyrusza na poszukiwania.

Książka jest naprawdę wspaniała!
Jest zabawna, ale zmusza do myślenia, bo ludzie nie zawsze są tacy, jak sądzimy

Jeżeli macie okazję ją przeczytać - czytajcie, bo naprawdę warto

Daję jej 8/10
Pewnie dałabym 10/10, ale tak nie można :<

Tytuł: Papierowe miasta
Autor: John Green
Wydawnictwo: Bukowy las
Gatunek: literatura młodzieżowa
Liczba stron: 400

środa, 16 sierpnia 2017

Nie wierzę, że to robię

Serio. Nie wierzę, że piszę bloga
Wprawdzie próbowałam zrobić to wiele razy, ale nie wychodziło

Na szczęście teraz biorę się w garść i piszę! Hłehłehłe

Nie powiem wam co tutaj znajdziecie, bo sama nie wiem

Więc ten... Patrzcie! Samolot!

A nie, to ptak

Będzie to poniekąd anonimowy blog... Sama nie wiem, jak to się skończy, ale ok

Myślę, że narazie koniec... Pewnie znowu coś tutaj napiszę za piętnaście minut... Lub jak skończę książkę

Papa~

Papierowe miasta

Ludzie ! Zakochałam się w tej książce! *-* I tyle mogę powiedzieć na początek Quentin Jacobsen od zawsze był zakochany w tajemniczej i bun...