Ludzie! Zakochałam się w tej książce! *-*
I tyle mogę powiedzieć na początek
Quentin Jacobsen od zawsze był zakochany w tajemniczej i buntowniczej Margo Roth Spiegelman.
Wyobraźcie sobie teraz dwoje dziewięciolatków, którzy znajdują trupa, i pomyślcie, jak to musiało wpłynąć na ich psychikę. Od tego czasu kontakt między nimi się urwał. Pomimo tego, że chodzą do tego samego liceum - nie rozmawiają ze sobą.
Q (pseudonim głównego bohatera) prowadzi spokojne życie, popada w rutynę, ale nie specjalnie się tym przejmuje, a wręcz cieszy. Zupełnym przeciwieństwem jest Margo.
W pewien rutynowy wtorek do Q w stroju ninja wpada jego przyjaciółka z dzieciństwa i wciąga go w niezły bałagan. Następnego dnia dziewczyna znika zostawiając wskazówki swojego pobytu tylko dla Quentina, który wyrusza na poszukiwania.
Książka jest naprawdę wspaniała!
Jest zabawna, ale zmusza do myślenia, bo ludzie nie zawsze są tacy, jak sądzimy
Jeżeli macie okazję ją przeczytać - czytajcie, bo naprawdę warto
Daję jej 8/10
Pewnie dałabym 10/10, ale tak nie można :<
Tytuł: Papierowe miasta
Autor: John Green
Wydawnictwo: Bukowy las
Gatunek: literatura młodzieżowa
Liczba stron: 400